Zabrze

Z Technique.pl
Skocz do: nawigacja, szukaj


Link do informacji o muzeum

Link do strony muzeum


Jak może zauważyć wnikliwy czytelnik na stronie Szlaku Zabytków Techniki jest informacja, że od kwietnia 2013 skansen w Zabrzu jest zamknięty do odwołania.... W praktyce ta informacja nie jest już tak łatwo dostępna, a w innych punktach szlaku nadal wiszą ulotki zapraszające do Zabrza. Nieświadomi niespodzianki, podążyliśmy zatem i my. Mimo zamknięcia udało się obejrzeć główną, dla nas, atrakcję czyli parową maszynę wyciągową z roku 1915. Maszyna ta wyprodukowana w hucie Prinz Rudolf w Dulmen ma moc 2000 KM. Jest to z pewnością jedna z ostatnich czynnych tzn. rzeczywiście napędzanych parą maszyn w Europie. Niestety nie udało się zobaczyć jej w działaniu, ale nawet w spoczynku jest imponująca. Jesteśmy pełni podziwu dla nowej strategii polegającej na zamykaniu zabytków w środku sezonu turystycznego. Oczywiście nie jest to przypadek odosobniony, spotykamy je podczas podróży po Polsce dość regularnie... Mniejsza z tym.... podziwiajcie maszynę proszę.


Wybieraliśmy się długo, ale w końcu się udało i dotarliśmy do Szreniawy. To co tam napotkaliśmy zrobiło na nas wrażenie. Nie będziemy opisywali wszystkiego, koncentrując się na tylko maszynach parowych. Lokomobil naliczyliśmy około siedmiu z czego obecnie eksponowane są dwie. Egzemplarz wyprodukowany we Wrocławiu stojący zaraz przy wejściu do muzeum jest szczególnie imponujący. Respekt budzi zwłaszcza jego układ napędowy. Maszyna jest pięknie zachowana i pewnie tylko UDT stoi na straży tego, aby nie jeździła.


Ze względu na położenie jest też całkiem zrozumiałe, że jest szczególnie dużo produktów firmy H. Cegielski w tym eksponowana pod dachem piękna lokomobila w towarzystwie posągu Hipolita Cegielskiego.



Jest też kilka maszyn stacjonarnych wykonanych w końcu XIX i na początku XX wieku.


MASZYNA 1


MASZYNA 2


MASZYNA 3


MASZYNA 4



W dziale poświęconym gorzelnictwu prezentowana jest nieduża maszyna parowa w formie pokazującej jak tego typu maszyny "zasilały" cały zakład w energię mechaniczną.


Podsumowując zgłaszamy dwa wnioski:


Po pierwsze: Nazwa muzeum jest trochę myląca i entuzjastów techniki rolnictwo nie za bardzo przyciąga… Nie dajmy się jednak temu zwieść, pięknych egzemplarzy zabytków techniki jest tu bowiem więcej niż w niejednym muzeum techniki.


Po drugie: musimy tam wrócić, kiedy kolekcja ciągników i stacjonarnych silników rolniczych będzie udostępniona zwiedzającym. A oto mały zwiastun tego co wkrótce będzie można podziwiać....

Zdjęcia M.Tułodziecki


Powrót